Teatr w kinie – samo zło?

Zapewne większość z Was myśląc o oglądaniu spektaklu na wielkim ekranie, pomyśli, że taka forma nie ma (albo nie powinna mieć) racji bytu. No bo jak to tak? Bez obcowania blisko z aktorem, bez możliwości skoncentrowania wzroku w miejscu, w którym chcę?

Jeszcze do niedawna sama byłam sceptyczką w kwestii obcowania z teatrem w taki sposób. Wszystko się zmieniło po obejrzeniu dwóch pierwszych spektakli, które miałam okazję zobaczyć dzięki National Live Theatre (re)transmitowanymi przez różne polskie kina. Continue reading „Teatr w kinie – samo zło?”

Przez koncert do serca

Tak! Stało się!

W dniu wczorajszym spełniłam jedno ze swoich mniejszych, ale jakże ważnych marzeń. Wybrałam się na koncert zespołu, który od lat towarzyszy mi w różnych momentach mojego życia. Jeśli miałam chociaż cień wątpliwości, czy warto się fatygować na jeden wieczór do Wrocławia, to 1,5-godzinny występ, szybko je rozwiał. Morze ludzi, tętniąca energią przestrzeń i rockowa muzyka, która przenika przez całe ciało… W tamtej chwili nie potrzebowałam do szczęścia niczego więcej.

R01a Continue reading „Przez koncert do serca”

Uwielbiam takie dni jak dziś!

Wolna, leniwa niedziela i tylko ode mnie zależy jak ją spędzę. Na smutno czy na wesoło. Umartwiając się i zastanawiąc co jutro trzeba będzie zrobić w pracy, siedząc w fotelu z wciągającą książką, sprzątając czy odkrywając nowe filmy. Po stałym elemencie zaraz po wstaniu jakim jest wyjście z moim owczarkiem na spacer, zdecydowałam się na edukacyjno-filmowy dzień. Poranek z filmem, popołudnie z nauką j. norweskiego, wieczór ponownie z filmem, a początek nocy z książką ;).

Continue reading „Uwielbiam takie dni jak dziś!”

Merylin Mongoł: rzecz o końcu marzeń i ideałów

Jeśli spytałabym spontanicznie kogoś na ulicy „Jakie słowa kojarzą Ci się z Bogusławem Lindą?” to najpewniej usłyszałabym: aktor, film, gangster, macho, Sara czy też Psy (tudzież inne znane tytuły z dorobku filmowego). Mnie osobiście do tego repertuaru skojarzeń udało się dodać „reżyser spektakli teatralnych”, a to za sprawą rewelacyjnego przedstawienia opartego na utworze Nikołaja Kolady. Przed Państwem Merylin Mongoł!

01 MM

Continue reading „Merylin Mongoł: rzecz o końcu marzeń i ideałów”