Teatr w kinie – samo zło?

Zapewne większość z Was myśląc o oglądaniu spektaklu na wielkim ekranie, pomyśli, że taka forma nie ma (albo nie powinna mieć) racji bytu. No bo jak to tak? Bez obcowania blisko z aktorem, bez możliwości skoncentrowania wzroku w miejscu, w którym chcę?

Jeszcze do niedawna sama byłam sceptyczką w kwestii obcowania z teatrem w taki sposób. Wszystko się zmieniło po obejrzeniu dwóch pierwszych spektakli, które miałam okazję zobaczyć dzięki National Live Theatre (re)transmitowanymi przez różne polskie kina. Continue reading „Teatr w kinie – samo zło?”

3 x szok kulturowy

Właśnie jestem w trakcie kilkudniowego pobytu we Francji. Kiedy wdychałam niesamowite powietrze, siedząc na plaży w Hendaye, przypomniałam sobie, jak wyglądała moja pierwsza wizyta w kraju słynącego z żabich udek i jaki szok kulturowy wtedy przeżyłam. Oczywiście wykorzystanie słowa „szok” jest nadużyciem, biorąc pod uwagę to, co zaraz opiszę, ale właśnie te słowa przyszły mi na myśl, gdy spoglądałam na morze i przypominałam sobie osoby czy sytuacje, z którymi miałam do czynienia w tym kraju.

01 szok

Nie jestem obieżyświatem i nie mam wielkiego doświadczenia w podróżowaniu za granicą, ale odwiedziłam kilka państw europejskich. Niby jeden kontynent, niby jesteśmy wszyscy blisko siebie, a jednak są między nami różnice, które czasem zdumiewają. Oto moja lista: Continue reading „3 x szok kulturowy”

Uwielbiam takie dni jak dziś!

Wolna, leniwa niedziela i tylko ode mnie zależy jak ją spędzę. Na smutno czy na wesoło. Umartwiając się i zastanawiąc co jutro trzeba będzie zrobić w pracy, siedząc w fotelu z wciągającą książką, sprzątając czy odkrywając nowe filmy. Po stałym elemencie zaraz po wstaniu jakim jest wyjście z moim owczarkiem na spacer, zdecydowałam się na edukacyjno-filmowy dzień. Poranek z filmem, popołudnie z nauką j. norweskiego, wieczór ponownie z filmem, a początek nocy z książką ;).

Continue reading „Uwielbiam takie dni jak dziś!”

Książka, książka i jeszcze raz książka

W 1995 roku UNESCO wybrało 23 kwietnia na Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich. Zacna inicjatywa, która ma na celu promowanie czytelnictwa, edytorstwa i ochrony własności intelektualnej. Wybór tej właśnie daty nie był przypadkowy – tego dnia przypada śmierć znanych i zapisanych w historii twórców takich jak Cervantes czy Shakespeare. Dzień Książki jest mi bliski przede wszystkim ze względu na długotrwałą miłość do literatury. W tym roku jednak dodatkowych powodem jest fakt dołączenia Wrocławia, z którego pochodzę, do grona Światowych Stolic Książki :).

01 Dzień Książki

Więcej o samym Dniu Książki przeczytacie tutaj, a ja z tej okazji wspomnę tylko o paru sprawach, które leżą mi na sercu, ale też fajnymi wydarzeniami związanymi z książkami, o których warto wspomnieć :).

Continue reading „Książka, książka i jeszcze raz książka”

Merylin Mongoł: rzecz o końcu marzeń i ideałów

Jeśli spytałabym spontanicznie kogoś na ulicy „Jakie słowa kojarzą Ci się z Bogusławem Lindą?” to najpewniej usłyszałabym: aktor, film, gangster, macho, Sara czy też Psy (tudzież inne znane tytuły z dorobku filmowego). Mnie osobiście do tego repertuaru skojarzeń udało się dodać „reżyser spektakli teatralnych”, a to za sprawą rewelacyjnego przedstawienia opartego na utworze Nikołaja Kolady. Przed Państwem Merylin Mongoł!

01 MM

Continue reading „Merylin Mongoł: rzecz o końcu marzeń i ideałów”