Czy warto czytać analizy i recenzje?

W swoim ostatnim wpisie podjęłam się analizy jednego z polskich filmów. Analizy, nie recenzji czy krytyki. Jaka jest właściwie między nimi różnica? I czy warto czytać tego typu teksty?

Na początku przyjrzyjmy się, co właściwie te dwa terminy oznaczają.

ANALIZA

Według Słownika Języka Polskiego analiza to między innymi:

„1. rozpatrywanie jakiegoś problemu, zjawiska z różnych stron w celu jego zrozumienia lub wyjaśnienia; też: wyjaśnienie lub opis, będące wynikiem takiego rozpatrywania
2. metoda badawcza polegająca na wyodrębnieniu z danej całości jej elementów i badaniu każdego z osobna”

Myślę, że to, co jest równie istotne to badanie poszczególnych elementów składowych danego działa i badanie relacji zachodzących między nimi. Przy analizie zadajemy sobie takie pytania jak „W jaki sposób język bohatera wpływa na treść utworu?”, „Dlaczego wykorzystano ten rodzaj montażu?”, „Co spowodowało użycie tego rodzaju światła?” itd.

72_1

KRYTYKA / RECENZJA

Słownik Języka Polskiego PWN podaje nam również definicję krytyki, w której mieści się:

„1. analiza i ocena książki, filmu lub czyichś dokonań
2. tekst lub wypowiedź zawierające taką ocenę”

Z kolei Wikipedia podaje dość bogatą definicję słowa recenzja. Jest to „analiza i ocena dzieła artystycznego, publikacji naukowej, projektu, przewodnika, poradnika, wystawy, przedstawienia teatralnego, publikacji multimedialnej, filmu, gry komputerowej itp.”

W tym przypadku pytania, które można postawić to np. „Czy wykorzystany montaż wpływa na atrakcyjność całego filmu i jest spójny z resztą elementów?”, „Czy dany utwór niesie ze sobą wartość?”, „Czy warto zapoznać się z tym utworem?” i inne.

ANALIZA A KRYTYKA / RECENZJA

W przypadku działalności krytycznej można wyróżnić trzy funkcje:

  • informacyjną (kryterium aktualności jest ważne)
  • wartościującą i postulatywną
  • nakłaniającą lub zniechęcającą

Przy analizie sprawy mają się inaczej, chociaż i tu znajdą się trzy funkcje:

  • informacyjna (kryterium aktualności nie jest istotne)
  • badająca (ocena dzieła nie jest kwestią fundamentalną)
  • wytwarzająca wiedzę

To co różni te dwa rodzaje treści (niestety tylko pozornie) jest poziom obiektywizmu. W przypadku recenzji go nie ma. I nie dajcie sobie wmówić, że jest! 🙂 Autor oczywiście stara się bazować na mniejszej lub większej dawce wiedzy, jak również na częściowej analizie, ale w zależności od poziomu jego „obycia” i znajomości kontektu, odbiór treści może być zupełnie inny. W przypadku analizy, autor bazuje na konkretnych częściach utworu, które są niepodważalne (np. wykorzystane w filmie kadry), stąd wiedza płynąca z analizy wydaje się być obiektywna.

291_1

CZY WARTO CZYTAĆ ANALIZY I RECENZJE?

Z mojej perspektywy – tak! 🙂

Dlaczego? Przede wszystkim dla siebie.

Czytanie recenzji daje Ci sporo korzyści: daje Ci możliwość poznania opinii drugiej osoby, z którą możesz później na ten temat podsykutować; czasem może też poszerzyć Twoje spojrzenie na dany temat; masz możliwość dostrzec elementy, na które wcześniej nie zwróciłbyś uwagi; ubogaca Twoje słownictwo i sposób argumentacji i oczywiście zachęca albo zniechęca do sięgnięcia po daną pozycję, co w konsekwencji gwarantuje Ci oszczędność czasu.

Z kolei czytanie analizy znacząco wzbogaca Twoją wiedzę z danego obszaru, z którego utwór się wywodzi (np. filmoznastwo, literaturoznawstwo); wskazuje na powiązania i konteksty kulturowe; pozwala zrozumieć, w jaki sposób poszczególne elementy kompozycyjne ze sobą współgrają i jaki był cel ich użycia; skłania do dalszych analiz i jest bazą dla interpretacji, ale o tym już kiedy indziej… 🙂

Reklamy

2 myśli w temacie “Czy warto czytać analizy i recenzje?

  1. Ale analiza często może być błędna! 🙂 Niekiedy zdarza się, iż osoba pisząca analizy ma większą wiedzę w zakresie „co autor miał na myśli” od samego autora filmu/książki… Ile to już osob próbowało doszukać się ukrytego przekazu tam gdzie… go nie było 😉

    Polubienie

    1. Analiza rzadko jest błędna, interpretacja już w niej zawarta, owszem ;). Z jednej strony się z Tobą zgadzam, ponieważ mamy tendencje do dostrzegania „rzeczy”, o których autor sam by nawet nie pomyślał. Z drugiej strony… 1. Może dostrzegamy coś, czego sam twórca sobie nieuświadamia, a co jednak jest widoczne, potwierdzone etc.? 2. Dajemy możliwość głębszej dyskusji między odbiorcami danego utworu. Nie tylko debatujemy o tym, co widzimy / czytamy, ale też o tym, co inni o tym myślą (właśnie dzięki analizie, interpretacji, recenzji etc.). Dobra analiza, to ta, która wykorzystuje potencjał interpretacji, kontrolując go i podporządkowując zasadzie sprawdzalności. Interpretacja nie powinna być tylko „bo tak to czuję i już” ;).

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s