Przekraczanie granic według Wojciecha Kasperskiego

Film Na granicy miał swoją premierę w 2016 roku. W tym samym czasie w kinach grany był oscarowy obraz Inarritu, stąd też rodzimy film zyskał miano „polskiej Zjawy”, chociaż jedną i drugą produkcję w rzeczywistości niewiele łączy, za wyjątkiem zdjęć w górach. Film Wojciecha Kasperskiego wydaje się być wdzięcznym materiałem do analizy, poczynając od tytułu, przechodząc przez całą warstwę techniczną, a kończąc na fabule. Zabiegi wykorzystane w tejże produkcji, np. scenografia, kadrowanie, światło, ruch kamery, charakteryzacja, narracja, dźwięk i rekwizyty w pełni wpisują się w gatunek, jakim jest thriller.

3 poziomy

Tytuł filmu można interpretować na trzech różnych poziomach. Pierwszym z nich jest miejsce akcji osadzone na granicy między Polską a Słowacją / Ukrainą. Kolejnym, przejście z okresu dzieciństwa do dorosłości przez dwoje młodych bohaterów, Janka i Tomka (w tych rolach wystąpili kolejno Bartosz Bielenia oraz debiutujący Kuba Henriksen). Idealnie obrazuje to scena początkowa i końcowa. W pierwszej z nich dochodzi do wypadku samochodowego w wyniku zderzenia z sarną. Ta przeżywa i żaden z chłopców nie czuje się na siłach, by ją dobić, co zdaje się budzić dezaprobatę ich ojca, Mateusza (w tej roli Andrzej Chyra). Końcowa scena pokazuje zaś zejście trójki mężczyzn, w tym dwójki synów, którzy przeszli „chrzest” na dorosłość w górach i poradzili sobie w sytuacji kryzysowej, a osiągnięcie przez nich dojrzałości podkreśla uśmiech przesłany w ich stronę przez ojca (01). Ostanim zaś poziomem interpretacji tematu jest przekroczenie granicy przez reżysera, który do tej pory tworzył filmy krótkometrażowe (głównie dokumenty), zaś teraz oddał widzom ponad półtoragodzinny thriller.

04

Na granicy stopniowo buduje napięcie, używając szeregu technik filmowych.

Na początku chciałabym się przyjrzeć scenografii i kadrowaniu. Umiejscowienie głównej akcji w niedużym domku w bezludnych Bieszczadach wydaje się być dobrym posunięciem, zwłaszcza, gdy podkreślimy to za pomocą planu totalnego i ogólnego. Idealnie oddaje to scena, w której ojciec z synami zmierza do górskiej chaty. Dzięki wykorzystaniu wspomnianych wcześniej planów, widz ma możliwość zaobserwować surowy majestat gór, podkreślający znikomość ludzkich postaci na tle zimowej bieli, przy okazji prezentując usytuowanie miejsca akcji (02).

14

Zima w górach, sypiący śnieg, wiatr czy szybko zapadającegy zmrok mogą wywołać u odbiorcy poczucie osamotnienia. W filmie odnajdziemy również wiele planów średnich oraz zbliżeń, mających na celu podkreślenie mimiki twarzy bohaterów, zwłaszcza w nerwowych sytuacjach, co wzmacnia emocje u oglądających. Takim przykładem może być scena konfliktu pomiędzy Mateuszem a Jankiem. Obserwując twarz jednego i drugiego bohatera, widz czuje promeniujące emocje z ekranu (03).

01

Innym przykładem może być scena, w której oprawca, Konrad (w tej roli Marcin Dorociński) próbuje odnaleźć Janka w chacie, w której nie ma prądu. Przyglądając się jego twarzy i wymalowanej na niej żądzy wyładowania swojego gniewu (06), przeplatającej się na przemian z twarzami przerażonych chłopców, odbiorca ma prawo poczuć przyspieszony puls. W filmie często pojawiają się również wielkie zbliżenia (nacisk na detale). Wykorzystywane są one przede wszystkim dla podkreślenia dramaturgii i ciągłego budowania napięcia, czego przykładem mogą być stopy pozostawiające ślady na śniegu czy samotnie wisząca lampa na zewnątrz (04).

09

Tego rodzaju zbliżenia w pewien sposób podkreślają również wagę niektórych przedmiotów i nakierowują odbiorcę na dalszy przebieg historii, czego przykładem jest znaleziony talerz w pustej chacie. Informuje on, że ktoś ten budynek zna, był w nim i istnieje prawdopodobieństwo, że do niego wróci. W ten sam sposób można również zwrócić uwagę na inne rekwizyty, o których wspomnę później.

Kolejnym wartym uwagi elementem jest światło. Oglądając film można odnieść wrażenie, że w dużej mierze wykorzystywane jest tylko światło dostępne w miejscu filmowania, z niewielką ilością dodatkowych źródeł oświetlenia. Dzięki takiemu rozwiązaniu film nabiera nieco bardziej „dokumentalnego” / naturalnego charakteru, zbliżając odbiorcę do bohaterów. W scenach kręconych w ciągu dnia w chacie światło pada na bohaterów z reguły przez okno czy prześwitujące drzwi (05).

02

W większości scen nagranych w budynku po zmroku zastosowano niski klucz oświetleniowy, dzięki czemu osiągnięte zostały skrajne kontrasty między światłem i cieniem w filmie. Wykorzystanie takiej formy oświetlenia buduje atmosferę tajemniczości i grozy. Świetnie obrazuje to cały fragment filmu, w którym czarny charakter próbuje odnaleźć Janka w chacie (06). Można dostrzec też wagę światła padającego z okien oraz tego, które emituje latarka.

06

Trzecią techniką wykorzystaną w Na granicy jest ruch kamery. Widz ma możliwość dostrzec filmowanie z ręki. Nie jest to najpopularniejsza technika wykorzystywana w filmach fabularnych, ale idealnie wspasowuje się w klimat omawianej produkcji. Idealnie oznacza tutaj, że wzmacnia poczucie autentyczności obrazu. Sprawia też, że odbiorca odnosi wrażenie, że pozornie porusza się w przestrzeni wraz z bohaterami. Warto w tym miejscu przytoczyć scenę, w której troje bohaterów zbliża się do chaty. Podążając za nimi czujemy się jak członek tejże ekspedycji, czwarta osoba idąca w grupie. Co więcej, w momencie, kiedy młodszy syn kieruje swoją głowę w lewo, chwilę potem kamera podąża ze jego wzrokiem, a tym samym odbiorca (07-08).

10

11

Kolejnym punktem jest dopracowana, ale nienachalna charakteryzacja, przede wszystkim Konrada. Jest to postać negatywna, mająca wzbudzać strach i niepokój. Tak też się dzieje. Z jednej strony te emocje wzbudza gra aktorska Marcina Dorocińskiego, z drugiej dopracowany przez twórców wygląd jego postaci: brak świeżości, broda, tatuaże, jak również rany i siniaki.

Należy również zwrócić uwagę na dźwięk. Jest on przede wszystkim nastawiony (jak i poprzednie techniki) na budowanie napięcia. Można to dostrzec niemalże w każdym momencie filmu. W momencie, gdy bohaterowie znajdują się na zewnątrz , słyszymy złowróżbny odłos wiatru albo poruszającą się na wietrze lampę. Kiedy idą po śniegu, wyraźne odgłosy trzeszczenia podłoża, a podczas poszukiwania Janka w domu, niepokojący oddech oprawcy. Kwintesencją pracy z dźwiękiem w tym filmie wydają się być wszelkie odłosy wydobywające się z radioodbiornika, który również pełni rolę ważnego rekwizytu.

16

Zarówno ten element scenografii, jak również walkie-talkie, nóż, kajdanki są istotne dla fabuły. W sytuacji, kiedy widz ogląda na ekranie próbę połączenia się przez odbiornik / walkie-talkie ojca z synami, wzmaga się jego niepokój i rośnie napięcie. Tak samo, gdy obserwuje szamotaninę Konrada z kajdankami. Rekwizyty te są ważne również ze względu na prowadzenie historii. Niedziałający radioodbiornik wywołuje konkretne konsekwencje, a mianowicie niemożność skontaktowania się rodziny, co prowadzi do tego, że ojciec nie wie, że oprawca jest wolny w jego domu, zamordował jego kolegę, a teraz „poluje” na jego synów. Zabawa nożem doprowadza do skaleczenia jednego z bohaterów. Kajdanki założone początkowo nieznajomemu, doprowadzaja do wybuchu jego złości, a w kolejnym etapie są wykorzystane do ograniczenia wolności Tomkowi.

PODSUMOWUJĄC…

Wykorzystanie powyższych elementów w filmie Wojciecha Kasperskiego sprawia, że film przez znaczną jego część utrzymuje stały, złowieszczy rytm. Oddziaływanie na widza za pomocą spójnie połączonego ze sobą dźwięku, zdjęć, światła oraz innych wspomnianych przeze mnie technik jest skuteczne i przez około godzinę w pełni koncentruje uwagę widza. Składnikami, które niszczą wypracowany odbiór, są: nierealistyczny scenariusz (widoczny przede wszystkim w ostatnich scenach), a także niewykorzystany w pełni potencjał aktorski (za wyjątkiem Dorocińskiego). Aż trudno nie wykorzystać w ramach podsumowania słynnego tak dobrze żarło i zdechło¹.


¹Ostatnie 2 zdania są elementami recenzji, nie analizy, ale nie mogłam się powstrzymać.

∗Zdjęcia wykorzystane w tym filmie częściowo są mojego autorstwa, częściowo Marcina Szpaka.

Reklamy

3 myśli w temacie “Przekraczanie granic według Wojciecha Kasperskiego

  1. Muszę przyznać, że nie słyszałem o tym filmie. Jednak po przeczytaniu Twojej analizy, jest on w czołówce filmów do obejrzenia w najbliższym czasie.

    Polubienie

    1. Minus czytania analiz przed obejrzeniem filmu jest taki, że na samym starcie wiesz już dużo o samej historii, więc nie jestem pewna czy czegoś teraz nie straciłeś :). I w analizie staram się (nie zawsze mi jeszcze wychodzi) patrzeć na film jak najbardziej obiektywnie i sprawdzać, które środki zostały wykorzystane i w jakim celu. Ich analiza nie powinna wskazywać na to, czy film jest dobry czy nie (to już recenzja). Jeśli moja analiza zachęciła Cię do obejrzenia flimu to chyba nie zrobiłam tego dobrze :P.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s