Uwielbiam takie dni jak dziś!

Wolna, leniwa niedziela i tylko ode mnie zależy jak ją spędzę. Na smutno czy na wesoło. Umartwiając się i zastanawiąc co jutro trzeba będzie zrobić w pracy, siedząc w fotelu z wciągającą książką, sprzątając czy odkrywając nowe filmy. Po stałym elemencie zaraz po wstaniu jakim jest wyjście z moim owczarkiem na spacer, zdecydowałam się na edukacyjno-filmowy dzień. Poranek z filmem, popołudnie z nauką j. norweskiego, wieczór ponownie z filmem, a początek nocy z książką ;).

Continue reading „Uwielbiam takie dni jak dziś!”

Książka, książka i jeszcze raz książka

W 1995 roku UNESCO wybrało 23 kwietnia na Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich. Zacna inicjatywa, która ma na celu promowanie czytelnictwa, edytorstwa i ochrony własności intelektualnej. Wybór tej właśnie daty nie był przypadkowy – tego dnia przypada śmierć znanych i zapisanych w historii twórców takich jak Cervantes czy Shakespeare. Dzień Książki jest mi bliski przede wszystkim ze względu na długotrwałą miłość do literatury. W tym roku jednak dodatkowych powodem jest fakt dołączenia Wrocławia, z którego pochodzę, do grona Światowych Stolic Książki :).

01 Dzień Książki

Więcej o samym Dniu Książki przeczytacie tutaj, a ja z tej okazji wspomnę tylko o paru sprawach, które leżą mi na sercu, ale też fajnymi wydarzeniami związanymi z książkami, o których warto wspomnieć :).

Continue reading „Książka, książka i jeszcze raz książka”

Merylin Mongoł: rzecz o końcu marzeń i ideałów

Jeśli spytałabym spontanicznie kogoś na ulicy „Jakie słowa kojarzą Ci się z Bogusławem Lindą?” to najpewniej usłyszałabym: aktor, film, gangster, macho, Sara czy też Psy (tudzież inne znane tytuły z dorobku filmowego). Mnie osobiście do tego repertuaru skojarzeń udało się dodać „reżyser spektakli teatralnych”, a to za sprawą rewelacyjnego przedstawienia opartego na utworze Nikołaja Kolady. Przed Państwem Merylin Mongoł!

01 MM

Continue reading „Merylin Mongoł: rzecz o końcu marzeń i ideałów”

Czy warto czytać analizy i recenzje?

W swoim ostatnim wpisie podjęłam się analizy jednego z polskich filmów. Analizy, nie recenzji czy krytyki. Jaka jest właściwie między nimi różnica? I czy warto czytać tego typu teksty?

Na początku przyjrzyjmy się, co właściwie te dwa terminy oznaczają.

Continue reading „Czy warto czytać analizy i recenzje?”

Przekraczanie granic według Wojciecha Kasperskiego

Film Na granicy miał swoją premierę w 2016 roku. W tym samym czasie w kinach grany był oscarowy obraz Inarritu, stąd też rodzimy film zyskał miano „polskiej Zjawy”, chociaż jedną i drugą produkcję w rzeczywistości niewiele łączy, za wyjątkiem zdjęć w górach. Film Wojciecha Kasperskiego wydaje się być wdzięcznym materiałem do analizy, poczynając od tytułu, przechodząc przez całą warstwę techniczną, a kończąc na fabule. Zabiegi wykorzystane w tejże produkcji, np. scenografia, kadrowanie, światło, ruch kamery, charakteryzacja, narracja, dźwięk i rekwizyty w pełni wpisują się w gatunek, jakim jest thriller.

Continue reading „Przekraczanie granic według Wojciecha Kasperskiego”